Świat eM

Z dobrego domu

 

To niemożliwe… powiedział rozsądek. To ryzykowne… powiedziało
doświadczenie. To bezsensowne… powiedziała duma. Mimo wszystko
spróbuj… powiedziało serce. /net/

kr4
m-globus1
Dziś będzie ostro i bez ogródek, bo diabli mnie biorą, jak tego słucham
( i więcej, na wywiadówkę nie pójdę  :( )! Nic nie wkurza mnie bardziej niż to
,
kiedy najlepszy rodzic na świecie, wykształcony, ą, ę i bułkę przez bibułkę, taki
zadbany acz tyrający jak wół
na wszelkie dobra swoje i swojej rodziny (a czasem
tak bogaty, że ani on, ani jego dzieci i wnuki, pracować już nie muszą),
zżyma się nad swoim potomstwem, jakie to ono najgorsze jest na świecie.
W szkole, w sklepie, w radiu i tv nic – tylko o tym,  że dzisiejsza młodzież jest
okropna! Rozpuszczone bachory, przynależące do dziwnych subkultur
i zamkniętych grup na fb (niepokojące i podejrzane!), narkotyzujące się,
oglądające w necie jakieś bezeceństwa, będące w związkach w wieku lat
piętnastu, imprezujące
(o matttko!!!) i zbuntowane (i babbbko!!!)
I szkoła nic z tym nie robi!!!
No jasny gwint! Nie poszło w rodzica ślady! Jakiż z niego/niej
niewychowany  darmozjad!
Jaki leń śmierdzący! Jaki bezczelny
gówniarz przykładu z averodzica nie bierze!!!

Chuligan psia mać!!!

Czyżby jabłuszko od jabłoni spadło aż tak daleko? A gdzie byłeś Drogi
Rodzicu kiedy Twoje dziecko chciało się Twoich nienagannych
manier, pragmatyzmu, odpowiedzialności i kultury nauczyć?No tak,
przypominam sobie Najpierw pracowałeś po 14 godzin na dobę (albo
trwoniłeś po świecie, to co już zarobiłeś, pod pretekstem pomnażania),
żeby ktoś Cię nie ubiegł, na szczeblach kariery. Nie było czasu na kino,
teatr, muzeum z dzieckiem. Ponadto, trzeba było każdy grosz odkładać,
na te przynajmniej 150 m/kw  (a nie na pierdoły – kieszonkowe, ciuchy,
smartfony itp – zupełnie zbędne dziecku przecież)
, które będziesz  spłacał
jeszcze dwadzieścia pięć lat
, dalej pracując 14 godzin na dobę.  Na wakacje
jeździłeś tylko tam, gdzie pięciogwiazdkowy cud hotelarstwa oferował
animacje dla dzieci, bo kiedyś przecież trzeba od nich odpocząć
, a kiedy
tylko latorośl Twoja ukochana osiągnęła wiek kolonijno-obozowy
posłałeś… 
żeby to jeszcze w Świat. Wspólny posiłek – od wielkiego
dzwonu, a już wspólnie przygotowany
nigdy – jakoś się nie składało.
Wspólne siedzenie przy kominku, oglądanie kultowych komedii,
słuchanie muzyki, wymienianie się książkami, wspólne wypady
na wyprzedażowe ciuchopolowanie, wspólne sprzątanie, albo grabienie
liści w ogrodzie  – no tak  – nie starczyło Ci już sił. Odpoczywałeś wtedy
Drogi  Rodzicu na siłce, albo na hybrydowym manicure. A gdzie lekcje
śpiewu, tańca, dobrych manier, gotowania, nakrywania do stołu…?
(Przeczytałam kiedyś u pewnej popularnej i opiniotwórczej blogerki,
że grą na fortepianie palców dziecku
łamać nie będzie – zapytam  jej
językiem, może zrozumie: heloł - ?!!)  Niedzisiejsze?
No pewnie! Tyle,
że komu, do diabła, przeszkadzało to, że kiedy młoda dama siada,
trzyma kolana razem (i to, że wie kiedy, z kim i jak przestać je razem
trzymać) i odróżnia Maneta od Moneta? I co złego jest w tym, że
młody  człowiek odruchowo otwiera  młodej damie drzwi do auta
oraz wie, jak  wybrać wino i
ma zawsze czyste buty, a klasykę czyta i zna?
I nie tłumacz się Drogi Rodzicu tym, że po południu Twoje dziecko
uczęszcza na przyszłościowy język chiński (który przyprawia je
o depresję głęboką jak Rów Mariański), albo jeździ na tenis (którego
nie cierpi jak Ty tej Niechjądiabli znajomej, co to nawet w ogrodzie
wygląda jakby zeszła z okładki Vogue’a), albo uczy się na okrągło, bo
przecież  wybrałeś mu liceum, po którym dostanie się na każde studia,
jakie mu się zamarzą – czyli na takie, które już wybrałeś
!

Ludzie kochani! Wasze dzieci, buntują się przeciw Wam, ponieważ
nie mają z Wami bliskiej więzi. Ponieważ żyjecie niby pod jednym
dachem – ale tysiące emocjonalnych lat świetlnych od siebie. To dlatego
wikłają się w owe subkultury, są manipulowane, wykorzystywane,
zmuszane do rzeczy, których nigdy by nie zrobiły, gdyby nie czuły się
w świecie samotne. Zauważcie, na wschodzie (np. Indie), gdzie dzieciaki
zakorzenione są w rodzinie – nie ma hipisów, punków, emo i skinheadów

I jeśli chcecie, żeby Wasze dzieci były takie wspaniałe jak Wy,
dawajcie im dobry przykład… cały czas!!!

Dobry dom, to dla każdego zupełnie coś innego – jedni uznają, że
będą w nim szczęśliwi, kiedy wszyscy będą się kochać, szanować
i  wspólnie zasiadać do obiadu, dla innych będzie to solidne rodzinne
zaplecze
finansowe, jeszcze inni będą sobie cenić mieszankę kultury,
dobrych manier i pewnego wyrobienia
intelektualnego.  Dla mnie ,
dobry dom, to po trochę wszystkiego co wyżej, plus czas fajnie spędzony
wspólnie  – im więcej tym lepiej (a brednie, że liczy się jakość a nie ilość to
taki sam dowód na to, że traktujecie je podmiotowo jak Order Uśmiechu).
I chociaż rozsądek, doświadczenie i duma chichoczą ze mnie – zatęchłej
konserwy minionych epok
- to, mimo wszystko, posłucham serca
i spróbuję znaleźć tego czasu jeszcze więcej!  :)

kr16
kr21
kr12
kr23
kr24

kr22
kr9
kr26
kr6
kr19

kr10
kr30
Matylda:  sukienka, toczek, rajtuzki – Zara; bransoletka – Maxadoro;
pasek – Christian Dior; trzewiki – ShoesMe.



6 Comments

  1. Bożydar&Mama

    Rewelacyjny tekst!!! O zdjeciach już nie wspomnę :) a na nich eM w moim ulubionym wydaniu- z uśmiechem „chmuroprzeganiaczem” ;)

    Odpowiedz
  2. lookbyem (Author)

    Dziękujemy! Uśmiech chmuroprzeganiacz ze specjalna dedykacją
    dla Bożydara i Jego Mamy :)

    Odpowiedz
    • Bożydar&Mama

      I przegonił…jak pięknie słonko świeci :) ale my wciąż prosimy o wiecej :D
      :*

      Odpowiedz
      • lookbyem (Author)

        Cała przyjemność po naszej stronie :)

        Odpowiedz
  3. mamaz

    Zatkało – kakao! Święte słowa! Dobrze, że jesteście i że goniący za Bóg wie czym człowiek, pod Waszym wpływem może się zatrzymać i choć przez chwile nad sobą zastanowić! Mamo eM jesteś wielka!.

    Odpowiedz
    • lookbyem (Author)

      Dziękujemy! Wielka nie jestem tylko stara, co wcale nie znaczy, że mądra… Całusy dla Was dziewczyny! :)

      Odpowiedz

Leave a Reply

Got something to say?

partnerzy